Kurier uratował paczki przed pożarem busa
W nieoczekiwanym zdarzeniu na parkingu przy ulicy Hutniczej, bus należący do firmy kurierskiej stanął w płomieniach. Kierowca, zachowując zimną krew, zdołał zjechać na parking jednego ze sklepów, gdzie podjął próbę ugaszenia pożaru na własną rękę. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej, ogień został opanowany, a zarówno kierowca, jak i przewożone paczki, wyszli z tego incydentu bez szwanku.
Przyczyny pożaru i pierwsze działania
Około godziny 13:30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze busa na parkingu popularnego sklepu. Płomienie objęły kabinę kierowcy oraz deskę rozdzielczą pojazdu. Kierowca, wykazując się przytomnością umysłu, opuścił pojazd i natychmiast podjął próbę gaszenia ognia za pomocą gaśnicy. Jego działania jednak nie wystarczyły, by całkowicie zapanować nad sytuacją.
Interwencja straży pożarnej
Na miejsce zdarzenia skierowano dwa zastępy straży pożarnej, które szybko przejęły kontrolę nad akcją ratunkową. Ich działania skupiły się na odłączeniu przewodów od akumulatora, co było kluczowe dla bezpieczeństwa, oraz na podaniu wody, co pozwoliło skutecznie stłumić płomienie. Dzięki ich profesjonalizmowi, sytuacja została szybko opanowana.
Bezpieczeństwo kierowcy i ochrona przesyłek
Najważniejsze w tym wszystkim było zdrowie kierowcy, który nie doznał żadnych obrażeń. Również paczki przewożone w busie pozostały nienaruszone. Strażacy, poza gaszeniem pożaru, pomogli także w ewakuacji przesyłek z pojazdu, co zminimalizowało ewentualne straty materialne.
Całe zdarzenie pokazuje, jak ważne jest posiadanie odpowiednich środków bezpieczeństwa oraz szybka reakcja służb ratunkowych. Dzięki ich skutecznej interwencji, udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji tego niebezpiecznego incydentu.
Źródło: Urząd Miejski w Lubinie

Wandalizm w Ścinawie: zdewastowane obiekty publiczne i apel o świadków
Kurier uratował paczki przed pożarem busa
Dzieci w Lubinie uczą się angielskiego przez zabawę w żłobkach
Mężczyzna z nożem w sklepie: agresywny rabunek kończy się aresztem