Lubin kojarzy się dziś głównie z miedzią i nowoczesnym górniczym zagłębiem, ale za fasadą współczesnego miasta kryje się zaskakująco ciekawa warstwa zabytkowej architektury i historii sięgającej średniowiecza. To jedno z tych miejsc na Dolnym Śląsku, gdzie między blokami i nowymi osiedlami wciąż wyrastają fragmenty dawnych murów, barokowy ratusz, niepozorne kościoły z gotyckim rodowodem i wieża ciśnień, która zamiast technicznym detalem staje się pełnoprawnym bohaterem spaceru. Największe zaskoczenia czekają jednak nie tylko w centrum – w okolicznych miejscowościach kryją się pałace, wiejskie świątynie i imponujące opactwo, których skala i bogactwo historii zdecydowanie przeczą pojęciu „peryferii”.
Baszta Głogowska i mury obronne

Średniowieczne mury obronne Lubina to jeden z tych zabytków, które najpełniej uświadamiają, że dzisiejsze, „miedziowe” miasto ma za sobą długą historię lokacyjnego grodu, pilnującego ważnych szlaków handlowych na północy Dolnego Śląska. Spacer wzdłuż zachowanych fragmentów obwarowań, z dobrze widoczną Wieżą Bramy Głogowskiej, ma w sobie coś z wędrówki po marginesie współczesnego miasta – z jednej strony zwykła, codzienna zabudowa, z drugiej nagły, surowy mur z kamienia i cegły, który pamięta zupełnie inne czasy. Wysokość i masywność zachowanych odcinków robią spore wrażenie, zwłaszcza przy próbie wyobrażenia sobie dawnego systemu obronnego z pełnym pierścieniem murów, basztami i bramami, zamykającymi dostęp do średniowiecznego Lubina. W tej części miasta łatwo zatrzymać się na dłużej, analizując szczegóły: nieregularność linii, różnice w wątku cegły, ślady późniejszych przemurowań, które zdradzają, że fortyfikacje były wielokrotnie naprawiane i dostosowywane do nowych realiów.
Ratusz w Lubinie

Późnobarokowy ratusz w Lubinie wyrasta w samym sercu rynku i jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów miasta, choć na pierwszy rzut oka jego skala wydaje się stosunkowo kameralna w porównaniu z monumentalnymi ratuszami większych dolnośląskich ośrodków. Obecny gmach powstał w latach 1768–1769 na miejscu starszych, gotyckich budynków, które przez stulecia tworzyły centrum administracyjne i handlowe miasta, i choć historia nie obchodziła się z nim łagodnie, zachował wyraźny barokowy charakter. Fasada ratusza ma w sobie charakterystyczną dla tego okresu elegancję – symetryczne podziały, uporządkowane okna i subtelne detale architektoniczne sprawiają, że budynek przyciąga wzrok, ale nie dominuje przesadnie nad rynkiem. W opisie historycznym pojawia się wzmianka o dawnym zespole trzech obiektów – gmachu ratuszowego, budynku Wagi Miejskiej i ośmiobocznej w górnych kondygnacjach wieży – co dobrze pokazuje, jak ważne funkcje skupiało kiedyś to miejsce.
Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej

Gotycki kościół Matki Boskiej Częstochowskiej przy ulicy Kołłątaja to jedna z najcenniejszych świątyń w Lubinie, a jednocześnie miejsce, które łatwo minąć, jeśli spacer po mieście ogranicza się do rynku i najbliższej okolicy. Świątynia wywodzi się z XIV wieku, co już samo w sobie robi wrażenie, biorąc pod uwagę burzliwą historię regionu i wielokrotne zmiany przynależności państwowej Dolnego Śląska. Z zewnątrz kościół prezentuje typową dla śląskiego gotyku sylwetkę: smukłe proporcje, ceglaną konstrukcję i wyraziste podziały pionowe, które unoszą wzrok ku górze. Prawdziwa niespodzianka czeka jednak we wnętrzu, gdzie dominuje XVIII‑wieczny, barokowy ołtarz główny, stanowiący dość zaskakujący kontrapunkt dla gotyckiej substancji murów.
Drewniany kościół Narodzenia NMP
Drewniany, szachulcowy kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, datowany na 1682 rok, jest jednym z najbardziej niezwykłych zabytków Lubina – głównie dlatego, że w środku górniczego miasta nagle pojawia się świątynia przywodząca na myśl wiejskie kościółki znane z dolnośląskiej prowincji. Konstrukcja szachulcowa oznacza połączenie drewnianego szkieletu z wypełnieniem pól najczęściej gliną lub cegłą, a charakterystyczny rysunek belek na elewacji od razu zdradza, że to budowla z innej epoki i tradycji niż otaczająca ją, współczesna zabudowa. Świątynia, choć stosunkowo niewielka, ma niezwykle malowniczy charakter – delikatnie nachylony dach, wieżyczka, rytmicznie rozmieszczone okna i drewniane detale tworzą obraz, który wyjątkowo dobrze wygląda zwłaszcza przy miękkim świetle poranka albo późnego popołudnia.
Wieża ciśnień

Miejska wieża ciśnień, wzniesiona w latach 1905–1906 przez wyspecjalizowaną w żelbetowych konstrukcjach firmę braci Huber z Wrocławia, to jeden z najbardziej charakterystycznych, choć często niedocenianych zabytków techniki w Lubinie. Zlokalizowana dziś w otoczeniu osiedlowej zabudowy, wyróżnia się smukłą, ośmiokątną podstawą o wysokości około 5 metrów, z charakterystycznymi przyporami, z których część wykonano z piaskowca – niestety w dużej mierze rozkradzionego w powojennych latach. Mimo tych strat wieża zachowała swój wyrazisty charakter, łącząc formę użytkową z zaskakująco elegancką linią bryły. W epoce swojej świetności była kluczowym elementem miejskiego systemu wodociągowego, a jej zbiornik dbał o to, by w kranach mieszkańców nie zabrakło wody – dziś pełni przede wszystkim funkcję zabytku i punktu orientacyjnego w tej części miasta.
Opactwo Cystersów w Lubiążu

Trudno wyobrazić sobie zwiedzanie okolic Lubina bez wizyty w Lubiążu, gdzie nad Odrą wyrasta jeden z największych i najbardziej imponujących zespołów klasztornych w Europie – dawne opactwo cysterskie, uchodzące za arcydzieło śląskiego baroku. Skala całego założenia jest wręcz przytłaczająca: gigantyczne skrzydła klasztorne, monumentalna fasada od strony rzeki, rozległe dziedzińce i sylwetka bazyliki Wniebowzięcia NMP, której początki sięgają przełomu XIII i XIV wieku, choć korzenie kompleksu sięgają jeszcze wcześniejszych, romańskich budowli z XII stulecia. Wewnątrz zespołu znajdują się nie tylko kościół, ale też pałac opatów, refektarze, sale reprezentacyjne, a każdy z tych elementów ma własną, rozbudowaną historię. Tutaj znajdziesz więcej informacji.
Pałac w Szklarach Górnych
Pałac w Szklarach Górnych, położony kilka kilometrów od Lubina, zaliczany jest do najokazalszych rezydencji barokowych w tej części Śląska i stanowi świetny pretekst, by rozszerzyć zwiedzanie miasta o jego najbliższe otoczenie. Wzniesiony w pierwszej połowie XVIII wieku, w latach 1715–1725, a następnie przekształcany w XIX stuleciu, łączy w sobie reprezentacyjny charakter typowy dla siedzib szlacheckich z dość malowniczym położeniem w rozległym parku. Bryła pałacu, choć wielokrotnie przekształcana, zachowała czytelne barokowe proporcje – z wyraźnie zaznaczonym korpusem głównym, akcentowanym wejściem i symetrycznymi skrzydłami. Park, wpisany wraz z pałacem do rejestru zabytków, domyka całość zielonym ramieniem alei i starodrzewia, które nadają rezydencji klimat nieco odciętej od codzienności enklawy.
Podsumowanie
Lubin i jego okolice potrafią zaskoczyć, jeśli patrzy się na nie przez pryzmat zabytków – od gotyckich i barokowych kościołów po wieżę ciśnień i fragmenty średniowiecznych murów, miasto ujawnia się jako wielowarstwowa opowieść o śląskiej historii. W promieniu krótkiej wycieczki z centrum czekają też miejsca o randze europejskiej, jak opactwo cystersów w Lubiążu, oraz bardziej kameralne, ale niezwykle malownicze rezydencje, w tym pałac w Szklarach Górnych otoczony starym parkiem. To region, w którym pierwsza wizyta rzadko bywa ostatnią – im więcej zabytków udaje się obejrzeć, tym wyraźniej widać, że za współczesnym obrazem „miedziowego” miasta stoi kilkaset lat architektury, sztuki i codziennego życia kolejnych pokoleń.

Śmierć mieszkańca Lubina spowodowana tlenkiem węgla: tragiczne zdarzenie w mieszkaniu
Wypadek na drodze wojewódzkiej: jedna osoba uwięziona w pojeździe
Zatrzymany „Piotruś”: Łowcy Cieni w akcji po latach poszukiwań!
Twórczy bałagan i inspirujący spektakl w Zimowej Akademii Zabawy w Lubinie