Pijany kierowca dachował w rowie, interweniował policjant
Niespodziewana sytuacja na drodze zaskoczyła pewnego 40-letniego kierowcę, gdy jego auto wpadło w poślizg, dachując w rowie. Na miejsce wypadku przybył policjant, który przypadkowo był świadkiem zdarzenia, jadąc do pracy. Pomimo szybkiej reakcji funkcjonariusza, kierowca nie wykazywał wdzięczności za udzieloną pomoc. Wkrótce okazało się, dlaczego jego zachowanie było tak nietypowe.
Przebieg zdarzenia
Wypadek miał miejsce wczesnym rankiem 1 stycznia, około godziny 5:30, na ulicy Chocianowskiej. Kierowca osobowego Mercedesa nie dostosował tempa jazdy do panujących warunków atmosferycznych. Z dużą prędkością wjechał na rondo, co zakończyło się dachowaniem pojazdu. Przypadkowy świadek, którym okazał się być policjant, natychmiast zatrzymał swój samochód, by pomóc poszkodowanemu.
Heroiczna pomoc na miejscu wypadku
Pojazd był tak uszkodzony, że policjant nie mógł samodzielnie wydobyć kierowcy z jego wnętrza. Udało mu się jednak uchylić drzwi, co pozwoliło na nawiązanie kontaktu z zakleszczonym 40-latkiem. Mężczyzna był przytomny i mógł rozmawiać, twierdził również, że nie odczuwa bólu ani nie ma widocznych obrażeń. Funkcjonariusz niezwłocznie wezwał straż pożarną i pogotowie, jednocześnie informując o całym zdarzeniu dyspozytora policji. Na miejscu pojawili się także inni kierowcy, którzy razem z policjantem starali się pomóc uwięzionemu w aucie.
Nieoczekiwane odkrycie
Podczas akcji ratunkowej zachowanie kierowcy budziło pewne wątpliwości, ponieważ nie był on zadowolony z pomocy, która była mu udzielana. Szybko zrozumiano przyczynę jego reakcji. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajdowało się 2,4 promila alkoholu. Po bezpiecznym wydobyciu z samochodu i przeprowadzeniu badań lekarskich, kierowca został zatrzymany przez policję.
Konsekwencje prawne
Sprawa nieodpowiedzialnego kierowcy trafi niebawem do sądu. Grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i wysoka grzywna. Jak podkreśla oficer prasowy z lubińskiej policji, incydent ten jest kolejnym dowodem na to, że policjantem jest się nie tylko w trakcie służby. Cechy takie jak czujność, szybka reakcja i gotowość do działania mogą być kluczowe dla ratowania zdrowia i życia innych. Przypadek ten pokazuje także, że alkohol za kierownicą może prowadzić do wypadków, utraty prawa jazdy i odpowiedzialności karnej. Tym razem obyło się bez ofiar, ale sytuacja powinna być przestrogą. Pamiętaj, że po spożyciu alkoholu nie należy siadać za kierownicą.
Źródło: Urząd Miejski w Lubinie

Płatności bezgotówkowe za mandaty w Policji – program przedłużony do 2028 roku
Dziesięciu milicjantów oskarżonych o zbrodnię w Lubinie! Proces wkrótce rusza
Policjant w akcji: Pomoc przed rozpoczęciem służby
Siedlce zyskały nową ulicę Szczęśliwą