Jan B. odzyskuje wolność po pięciu miesiącach aresztu
Jan B., 63-letni radny z gminy Ścinawa, opuścił więzienie po pięciomiesięcznym pobycie w areszcie tymczasowym. Sąd Rejonowy w Lubinie odrzucił wniosek prokuratury o przedłużenie aresztu o kolejny miesiąc, co oznacza, że oskarżony o przestępstwo seksualne wobec małoletniej ponownie przebywa na wolności.
Kontrowersje wokół decyzji sądu
Zatrzymanie Jana B. nastąpiło 21 sierpnia po zgłoszeniu matki ofiary. Radnemu postawiono zarzuty dotyczące kilkukrotnego współżycia z dziewczynką poniżej 15. roku życia, do czego miał się przyznać. Początkowy dwumiesięczny areszt został przedłużony o kolejne trzy miesiące, jednak najnowsza decyzja sądu pozwoliła mu na opuszczenie aresztu.
Argumenty prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Legnicy, chcąc przedłużyć areszt Jana B., podkreślała powagę zarzucanego mu czynu oraz ryzyko wpływania na zeznania świadków. Obawiano się, że mężczyzna może próbować wpływać na świadków lub ukryć się przed organami ścigania, zważywszy na grożącą mu karę do 12 lat pozbawienia wolności.
Decyzja sądu i jej konsekwencje
Mimo argumentacji ze strony prokuratury, sąd w Lubinie uznał, że nie ma podstaw do dalszego aresztowania Jana B. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia na tę decyzję, co wskazuje na trwającą walkę o ponowne umieszczenie radnego w areszcie.
Sprawa Jana B. budzi wiele emocji i kontrowersji. Społeczność lokalna, jak i całe środowisko prawne, z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój wydarzeń oraz ostateczny wyrok w tej trudnej sprawie.
Źródło: Urząd Miejski w Lubinie

Jan B. odzyskuje wolność po pięciu miesiącach aresztu
Złodzieje akumulatora wpadli na gorącym uczynku podczas kradzieży z włamaniem
Policja edukuje młodzież o zagrożeniach cyberprzemocy i odpowiedzialności prawnej
Muzyczna uczta w Lubinie: koncert, który zachwycił publiczność