Park Leśny w Lubinie to jedno z tych miejsc, które z zewnątrz wyglądają jak zwykły las na obrzeżach miasta, a po wejściu zamieniają się w ogromny, bezpłatny park przygody dla dzieci. Pierwsze wrażenie to cisza i zieleń, a zaraz potem – śmiech, okrzyki radości i dźwięk kroków dudniących po drewnianych pomostach, siatkach i zjeżdżalniach. W pamięci zostaje mieszanka zapachu sosnowych igieł i rozgrzanej słońcem drewnianej konstrukcji parku linowego, która niemal odruchowo przyciąga najmłodszych. Dawna strzelnica i teren wojskowy zostały tu przeprojektowane tak, by stać się miejscem rodzinnego wypoczynku, ale bez utraty historii, która wciąż przebija z fragmentów okopów i plenerowych wystaw. To połączenie ogromnego placu zabaw, parku linowego i edukacyjnej ścieżki sprawia, że Park Leśny jest jednym z najciekawszych miejsc dla dzieci w całym Zagłębiu Miedziowym.
Podczas wizyt w Parku Leśnym szczególnie uderza skala tego, co udało się zrobić całkowicie „pod chmurką” – od gigantycznego krokodyla z drewna, po siatkowy labirynt i niskie przeszkody dla młodszych dzieci. Całość jest ogrodzona, zagospodarowana i jednocześnie na tyle „dzika”, że wciąż ma się poczucie bycia w lesie, a nie tylko na miejskim placu zabaw. To miejsce, gdzie dzieci w różnym wieku znajdują swój poziom trudności, a dorośli mogą spokojnie obserwować, zamiast co chwilę biegać za każdym krokiem pociech.
Jak powstał Park Leśny i dlaczego jest tak wyjątkowy
Park Leśny powstał na terenie dawnej strzelnicy i poligonu, co nadaje mu bardzo specyficzny charakter – między drzewami wciąż można dostrzec ślady wojskowej przeszłości, które dziś pełnią rolę elementów edukacyjnych i scenografii plenerowego muzeum. Z jednej strony stoją więc ciężkie betonowe bunkry i fragmenty okopów, z drugiej – kolorowy, pełen życia park linowy i wielki drewniany krokodyl. To nietypowe zestawienie zaskakuje za każdym razem, bo spacer z dziećmi po leśnych ścieżkach nagle prowadzi wprost pod ogromną konstrukcję placu zabaw. Park zaprojektowano tak, by rodziny mogły spędzić tu cały dzień – od intensywnej zabawy, przez spokojny spacer, po chwilę zadumy przy wystawie historycznej.
To, co wyróżnia Park Leśny spośród wielu innych atrakcji dla dzieci, to skala i pomysłowość bez biletów wstępu – zamiast klasycznego parku rozrywki za wysoką bramką i cennikiem, w Lubinie powstała dopracowana, ogólnodostępna przestrzeń miejska. Dużą rolę odgrywa też otoczenie – to prawdziwy las, a nie symboliczny „skwerek”, więc dzieci mają poczucie prawdziwej wyprawy w teren. Przy kolejnych wizytach widać, że miejsce rozwija się etapami: z czasem pojawiały się nowe elementy, jak park linowy, krokodyl, świetnie przemyślana piaskownica i kolejne fragmenty ścieżki edukacyjnej. Całość działa trochę jak wielka, otwarta baza, do której można wracać i za każdym razem odkrywać coś jeszcze.
Bezpieczeństwo i organizacja przestrzeni
Od początku zwraca uwagę sposób organizacji przestrzeni pod kątem bezpieczeństwa dzieci. Główna strefa zabawy – park linowy, krokodyl, piaskownica i niskie przeszkody – znajduje się na ogrodzonym terenie, do którego prowadzi wyraźnie oznaczone wejście. Dzięki temu dzieci nie wybiegają nagle na ulicę, a rodzice mogą usiąść na ławkach i obserwować bawiących się najmłodszych, mając ich w polu widzenia. Park linowy zbudowano z gęstych siatek zabezpieczających, więc nawet jeśli ktoś straci równowagę, ląduje po prostu „w pajęczynie”, a nie na ziemi. Przy wejściach na trasy znajdują się regulaminy z informacją o rekomendowanym wieku i podstawowych zasadach korzystania.
W praktyce widać, że teren został przemyślany tak, by różne strefy zabawy nie nachodziły na siebie zbyt mocno. Młodsze dzieci najczęściej krążą wokół krokodyla, piaskownicy i niższego parku linowego, starsze – ruszają w stronę wyżej zawieszonych przeszkód. Ścieżki są na tyle szerokie, by wózki i rowerki biegowe złapały swój kierunek, a ławki rozmieszczone są w punktach, które dają szeroką perspektywę na całą strefę. Z doświadczenia wynika, że nawet przy większej liczbie odwiedzających miejsce nie zaczyna męczyć – hałas rozprasza się między drzewami, a naturalne podłoże amortyzuje większość stukotów i biegania.
Park linowy – siatkowy labirynt w koronach drzew
Najmocniejszym magnesem Parku Leśnego jest bez wątpienia park linowy, który w praktyce przypomina ogromny, zawieszony nad ziemią labirynt z siatek, tuneli i przeszkód. Zamiast klasycznych uprzęży zastosowano tu pełne zabezpieczenie w postaci gęstych ścian z lin, więc dzieci mogą poruszać się swobodnie po trasie bez konieczności przepinania karabinków. Trasy rozłożone są na kilku poziomach i mają różną długość oraz stopień trudności – młodsze dzieci zwykle trzymają się niższych fragmentów, starsze bardzo szybko kierują się w stronę bardziej rozbudowanych odcinków. Wrażenie robi długość całej konstrukcji – z zewnątrz wygląda jak gęsta sieć wpleciona między drzewa, a od środka jak niekończący się tor przeszkód.
Podczas przejścia labiryntu pojawiają się rozmaite przeszkody: wahające się mostki, poziome drabinki, przejścia po ruchomych belkach, „kołyszące się wyspy” i tunele, które trzeba pokonać na czworakach. Na końcach niektórych tras czekają wieże ze zjeżdżalniami – nagrodą za pokonanie całego odcinka jest szybki, długi ślizg, który wywołuje uśmiech nawet u bardziej ostrożnych dzieci. Z perspektywy dorosłego największym plusem jest fakt, że młodsze dzieci mogą przejść trasę w towarzystwie rodziców – jeśli ktoś tylko mieści się w siatkach i nie ma lęku wysokości, spokojnie zmieści się w środku. Po kilku przejściach widać, jak rośnie pewność najmłodszych – trasy, które za pierwszym razem budziły respekt, przy kolejnej wizycie stają się ulubionymi „korytarzami” do pokonywania w coraz szybszym tempie.
Warto zwrócić uwagę na to, jak park linowy wykorzystuje naturalne ukształtowanie terenu. Niektóre odcinki biegną tuż nad ziemią, inne wznoszą się wysoko, dając zupełnie inną perspektywę na las. Z góry dobrze widać krokodyla, piaskownicę, ławki i resztę parku, a jednocześnie wciąż czuć bliskość drzew – gałęzie czasem zaglądają w siatkę, a promienie słońca filtrują się przez koronę, zmieniając klimat trasy w zależności od pory dnia. To sprawia, że każde przejście ma trochę inny charakter: raz w pełnym słońcu, raz w półcieniu, raz przy lekko pochmurnym niebie. Dla dzieci to dodatkowy element przygody, bo trudności nie sprowadzają się tylko do przeszkód – zmienia się także otoczenie.
Balance park i mini trasy dla młodszych
Obok głównego labiryntu znajduje się strefa niższych, prostszych przeszkód, określana często jako „balance park”. To idealne miejsce dla dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z parkami linowymi lub po prostu wolą zostać bliżej ziemi. Znajdują się tu równoważnie, kładki, niewysokie pomosty i liny, po których można przechodzić, ćwicząc równowagę i koordynację. Dzięki niskiemu poziomowi trudności i mniejszej wysokości, maluchy szybko nabierają śmiałości, przechodząc od jednego elementu do drugiego bez większych przerw. Dorośli mogą iść obok, trzymając za rękę, albo stać z boku, motywując z bezpiecznej odległości.
To właśnie w tej części parku widać najlepiej, jak przemyślany jest rozwój umiejętności dzieci. Najpierw pojawia się ciekawość – pierwsze wejście na równoważnię, ostrożne kroki, chwytanie się poręczy. Potem przychodzą kolejne próby, coraz pewniejsze, aż wreszcie dzieci zaczynają same wymyślać dodatkowe wyzwania: przejście tyłem, przejście na jednej nodze, przejście bez dotykania bocznych lin. W ten sposób zabawa w sposób naturalny przeradza się w ćwiczenie koordynacji i odwagi, bez konieczności namawiania do „treningu”. Balance park świetnie sprawdza się także jako przystanek dla rodzeństw – młodsze dziecko zostaje przy niższych przeszkodach, starsze biegnie w stronę głównego labiryntu.
Krokodyl – ogromny drewniany plac zabaw
Gdy po raz pierwszy zobaczy się krokodyla w Parku Leśnym, trudno nie zatrzymać się na chwilę – ta konstrukcja naprawdę robi wrażenie. To ogromny drewniany gad, który w rzeczywistości jest rozbudowanym placem zabaw, pełnym przejść, zakamarków, punktów wspinaczkowych i zjeżdżalni. Każdy fragment krokodyla ma swoją funkcję: nogi są ściankami wspinaczkowymi, grzbiet służy jako bieżnia i punkt obserwacyjny, ogon zamienia się w ruchomą zjeżdżalnię, a paszcza prowadzi do ciemnego tunelu we wnętrzu. Z zewnątrz całość wygląda jak rzeźba, od środka – jak labirynt, który po prostu chce się eksplorować.
Najmłodsze dzieci zwykle zaczynają od łatwiejszych wejść po niewysokich ściankach, testując swoje możliwości krok po kroku. Starsze niemal od razu pędzą na grzbiet, skąd rozciąga się widok na całą strefę zabaw i fragment lasu. Na grzbiecie zamontowano lunety – drewniane „peryskopy”, przez które można podglądać otoczenie, wypatrując innych dzieci, rodziców lub „ukrytych” wśród drzew zwierząt. To jeden z tych momentów, w których dzieci spontanicznie wymyślają własne scenariusze zabawy – od piratów, przez wyprawę do dżungli, po misje ratunkowe w świecie wyobraźni.
Najbardziej intrygujące jest wnętrze krokodyla – ciemny tunel, pełen zakrętów, wąskich przejść i luster, które wprowadzają element dezorientacji i śmiechu. Dla dorosłych to często zbyt ciasna przestrzeń, ale dzieci czują się tu jak w tajemniczej bazie. W środku panuje lekki półmrok, co podnosi poziom emocji, ale jednocześnie całość jest dobrze zabezpieczona, a wyjścia wyprowadzają w kluczowych miejscach konstrukcji. To miejsce, z którego co chwilę dochodzą głosy mieszaniny strachu i ekscytacji – krótkie „chyba się zgubiłem” szybko zamienia się w „muszę to przejść jeszcze raz”. Ogon – ruchoma zjeżdżalnia – jest czymś w rodzaju zjazdowego finału całej przygody, który często kończy się szerokim uśmiechem i natychmiastowym powrotem na górę.
Gigantyczna piaskownica i strefa „małych budowniczych”
Obok krokodyla znajduje się ogromna piaskownica, która bardziej przypomina mini plac budowy niż klasyczną skrzynkę z piaskiem. W środku umieszczono różnego rodzaju konstrukcje do przesypywania, przenoszenia i „transportowania” piasku – są tu dźwigi, wiaderka na linach, rynny, kołowrotki i ruchome elementy, które pozwalają na tworzenie całych systemów. Dzieci zaskakująco szybko zaczynają współpracować: jedne nabierają piasek, inne go podają, ktoś inny obserwuje, gdzie trafi na końcu. To miejsce, gdzie zabawa w budowanie zamienia się w pierwsze, bardzo proste doświadczenia z fizyką, przepływem i przyczynowością.
Piaskownica ma też tę ogromną zaletę, że spodoba się i dwulatkom, i kilkuletnim budowniczym. Młodsze dzieci skupiają się na samym dotyku piasku, przesypywaniu kubek po kubku, budowaniu prostych kopczyków. Starsze zaczynają tworzyć bardziej złożone konstrukcje: tunele, „tamę” z piasku, wyścigi kuleczek toczących się po rynnach. Z perspektywy opiekunów to idealne miejsce na chwilę spokojniejszej zabawy, która nadal jest bardzo angażująca dla najmłodszych. Piaskownica bywa często pierwszym przystankiem na wejściu i ostatnim przed wyjściem z parku, bo trudno odmówić dzieciom „jeszcze pięciu minut kopania”.
Leśne ścieżki, polany i miejsca odpoczynku
Choć głównym magnesem Parku Leśnego są spektakularne atrakcje, cały teren otacza sieć leśnych ścieżek, polan i miejsc do odpoczynku. Spacer między jedną a drugą strefą zabawy jest sam w sobie przyjemnością – pod stopami miękka ściółka, wokół drzewa, śpiew ptaków i kawałki starej infrastruktury wojskowej, które przypominają, że teren ma swoją historię. To idealna przestrzeń na chwilę oddechu, gdy dzieci zdążą się już zmęczyć parkiem linowym, a wciąż mają w sobie energię na krótki spacer. Po drodze można znaleźć ławki, miejsca piknikowe i punkty widokowe na fragmenty wystaw historycznych.
Polany w Parku Leśnym świetnie sprawdzają się jako „baza” wypadowa – miejsce, gdzie można rozłożyć koc, zjeść coś na szybko, przejrzeć plecak i zdecydować, czy kolejnym punktem będzie krokodyl, park linowy, czy ścieżka edukacyjna. Przy dłuższym pobycie docenia się także drobne udogodnienia: kosze na śmieci, logicznie poprowadzone alejki i czytelne punkty orientacyjne. Dzięki temu nawet w większej grupie łatwo umówić się „pod krokodylem” czy „przy wejściu do labiryntu”, a dzieci szybko uczą się kojarzyć poszczególne miejsca. Leśne otoczenie sprawia, że nawet w upalne dni temperatura jest tu zwykle odczuwalnie niższa niż w centrum miasta.
Ścieżka historyczna i plenerowe wystawy – historia w tle dziecięcej zabawy
Choć Park Leśny jest przede wszystkim dziecięcym rajem, ważną rolę odgrywa tu również część historyczna związana z działalnością Muzeum Historycznego w Lubinie. Na terenie dawnej strzelnicy wytyczono ścieżkę edukacyjną poświęconą I wojnie światowej i późniejszym losom regionu, z okopami, wagonami, kontenerami wystawienniczymi i aranżacjami wnętrz wojskowych. Przestrzeń ta w naturalny sposób „przylega” do strefy zabaw, dzięki czemu wizyta w parku może zamienić się z samej rozrywki w delikatne wprowadzenie w historię. Dzieci, przechodząc obok okopów i figur żołnierzy, zaczynają zadawać pytania, a opiekunowie mają okazję opowiedzieć o wydarzeniach, które zwykle kojarzą się raczej z podręcznikami niż rodzinnym wyjściem.
Wnętrza części baraków i wagonów zagospodarowano tak, by pokazać realia życia żołnierzy – kuchnię polową, miejsce odpoczynku, szpital, kwaterę dowódcy. Dla najmłodszych bardziej niż szczegóły dat liczy się tu klimat: półmrok, rekwizyty, realistyczne sylwetki, które stoją w narożnikach pomieszczeń i w pierwszej chwili potrafią naprawdę zaskoczyć. Dzięki temu historia przestaje być abstrakczynym pojęciem, a zaczyna mieć twarze, przedmioty, pomieszczenia, które można zobaczyć na własne oczy. Połączenie ścieżki historycznej z częścią rekreacyjną sprawia, że Park Leśny żyje na kilku poziomach jednocześnie – dzieci przychodzą tu pobiegać, a mimochodem wynoszą też ze sobą pierwsze obrazy przeszłości.
Informacje dla odwiedzających
Najwygodniej odwiedzać Park Leśny w cieplejszych miesiącach roku, gdy można w pełni wykorzystać wszystkie atrakcje, od parku linowego po piaskownicę. Wstęp na teren parku i do strefy placu zabaw jest bezpłatny, co zdecydowanie wyróżnia to miejsce na tle wielu komercyjnych parków rozrywki. W różnych okresach roku godziny dostępności poszczególnych elementów mogą się nieznacznie różnić – zwłaszcza jeśli chodzi o funkcjonowanie parku linowego przy złej pogodzie – dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualne informacje w miejskich serwisach lub na stronie muzeum. W praktyce park pozostaje jednak otwartą, ogólnodostępną przestrzenią, z której mieszkańcy i turyści korzystają jak z dużego, leśnego placu zabaw.
Do Parku Leśnego najłatwiej dojechać samochodem, kierując się na ulicę Gajową w Lubinie – w nawigacji warto wpisać adres Gajowa 25, który prowadzi w okolice wejścia do parku. Przy terenie znajdują się miejsca parkingowe, zwykle wystarczające nawet w bardziej popularne weekendy, choć w szczycie sezonu bywa tu tłoczniej. Z centrum Lubina można dojechać także komunikacją miejską lub rowerem, co jest dobrym rozwiązaniem dla rodzin, które chcą połączyć wizytę w parku z krótką wycieczką. Na miejscu dostępna jest infrastruktura ułatwiająca rodzinny pobyt: ławki, kosze, a przy samej strefie zabaw – toaleta i niewielka kawiarenka, w której można kupić coś do picia lub drobny posiłek.
Park Leśny w Lubinie to bezpłatna, otwarta przestrzeń rekreacyjna z dużym placem zabaw, parkiem linowym i ścieżką historyczną, położona przy ul. Gajowej (najczęściej podawany adres to Gajowa 25). Dojazd możliwy jest zarówno samochodem (w okolicy dostępne są miejsca parkingowe), jak i komunikacją miejską z centrum Lubina. Najlepszym czasem na wizytę są cieplejsze miesiące, kiedy czynne są wszystkie elementy parku – przy złej pogodzie park linowy bywa wyłączany ze względów bezpieczeństwa. Wstęp do parku, w tym do strefy placu zabaw z krokodylem, piaskownicą i niskimi przeszkodami, jest bezpłatny, co pozwala spędzić tu nawet cały dzień bez dodatkowych kosztów. Przed wyjściem warto zabrać wygodne buty, zapas wody i ubrania, które mogą się pobrudzić w piaskownicy i na leśnych ścieżkach.
Park Leśny oczami rodzica – dlaczego tak łatwo tu wrócić
Po kilku pobytach w Parku Leśnym łatwo zrozumieć, dlaczego tak wiele rodzin traktuje to miejsce jako stały punkt wyjazdów z dziećmi. Z punktu widzenia dorosłego jest tu wszystko, czego potrzeba do spokojnego, ale intensywnego dnia na świeżym powietrzu: duża, bezpieczna strefa dla najmłodszych, wymagające trasy dla odważniejszych, fragmenty historii dla tych, którzy lubią zadawać pytania. Dzieci nie narzekają tu na nudę – nawet jeśli któraś z atrakcji chwilowo się znudzi, zaraz obok czeka kolejna. Dorośli z kolei mogą wreszcie oderwać się od miejskiego zgiełku, siedząc na ławce w cieniu drzew i towarzysząc z dystansu całej leśnej przygodzie.
Z perspektywy kolejnych wizyt najbardziej cieszy to, że Park Leśny jest miejscem, które rośnie razem z dziećmi. Maluch, który na początku skupia się na piaskownicy i balansowych kładkach, z czasem przenosi się na krokodyla i niższe fragmenty labiryntu. Starszak, który z przejęciem pokonuje najtrudniejsze przeszkody parku linowego, za rok przyjeżdża tu już z innym nastawieniem – wraca do ulubionych tras jak do dobrze znanej, przyjaznej bazy. To miejsce, które nie kończy się na jednej wizycie, bo las, światło, pogoda i własne umiejętności sprawiają, że każda kolejna wygląda nieco inaczej. I może właśnie dlatego Park Leśny w Lubinie tak często pojawia się w opowieściach rodzin z Dolnego Śląska jako „to miejsce z krokodylem”, do którego zawsze warto wrócić na jeszcze jedną rundę zabawy wśród drzew.

Śmierć mieszkańca Lubina spowodowana tlenkiem węgla: tragiczne zdarzenie w mieszkaniu
Wypadek na drodze wojewódzkiej: jedna osoba uwięziona w pojeździe
Zatrzymany „Piotruś”: Łowcy Cieni w akcji po latach poszukiwań!
Twórczy bałagan i inspirujący spektakl w Zimowej Akademii Zabawy w Lubinie