Miała 2,3 promila i jechała hulajnogą. Policjanci przerwali niebezpieczny rajd
Niestabilna jazda hulajnogą elektryczną zwróciła uwagę patrolu ze Ścinawy. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę do kontroli, a wynik badania alkomatem potwierdził ich podejrzenia: 48-latka miała 2,3 promila alkoholu w organizmie.
Kontrolę przeprowadzili policjanci z miejscowego komisariatu. O jej podjęciu zdecydował sposób, w jaki kobieta poruszała się po drodze.
Hulajnoga elektryczna jest pojazdem, dlatego korzystająca z niej osoba musi stosować się do przepisów ruchu drogowego. Spożycie alkoholu pogarsza koordynację i ocenę sytuacji, a także wydłuża czas potrzebny na reakcję. W takich warunkach zagrożona jest zarówno osoba kierująca, jak i inni uczestnicy ruchu.
Jaka kara grozi za jazdę hulajnogą po alkoholu?
Wysokość mandatu zależy od wyniku badania. Przy stężeniu alkoholu od 0,2 do 0,5 promila wynosi on 1000 zł, natomiast powyżej 0,5 promila kara mandatowa sięga 2500 zł. Sprawa może również trafić do sądu, jeśli policja skieruje wniosek o ukaranie.
Funkcjonariusze przypominają, że po alkoholu nie należy prowadzić samochodu, ale też wsiadać na rower ani hulajnogę. Mniejszy pojazd nie usuwa ryzyka: utrata równowagi lub spóźniona reakcja mogą mieć poważne konsekwencje.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lubinie – Portal polskiej Policji
