Lubin: mali święci zatańczyli na balu w Salezjanie
Szkolny bal w Lubinie połączył dziecięcą wyobraźnię z poznawaniem postaci świętych. Najmłodsi przyszli w przygotowanych na tę okazję strojach, a o muzyczną i taneczną oprawę zadbała młodzież. Dla rodzin było to spotkanie pełne radości, a dla licealistów również okazja do pracy z dziećmi.
W Salezjańskim Liceum Ogólnokształcącym odbyła się dwunasta edycja Balu Wszystkich Świętych. Wydarzenie organizowane przed 1 listopada na stałe weszło do szkolnego kalendarza. Tym razem zainteresowanie okazało się na tyle duże, że dzieci zaproszono w dwóch turach: pierwsza rozpoczęła się o 10.00, druga o 11.30. Podział pozwolił uczestnikom swobodnie korzystać z przygotowanego programu.
Ewa Bieleń z Lubina zwracała uwagę, że w balu uczestniczy coraz więcej przedszkoli. Spotkanie daje dzieciom sposobność do wspólnej zabawy nie tylko z kolegami z własnej grupy, lecz także z rówieśnikami z innych placówek.
Ruch, śpiew i taniec sprzyjały integracji, ale miały też wymiar edukacyjny. Dzięki przebraniom najmłodsi poznawali świętych oraz związane z nimi charakterystyczne atrybuty. Nauka odbywała się przy tym w naturalny dla dzieci sposób — podczas zabawy.
Rodzinne przygotowania i szkolne zaangażowanie
Wśród stałych uczestników balu jest rodzina Weroniki i Łukasza Licznierowskich, którzy wychowują siedmioro dzieci. Co roku ich pociechy same decydują, w jaką postać się wcielą. Stroje szyje babcia, a wybór przebrania staje się okazją do bliższego poznania wybranego świętego.
Dla rodziny Licznierowskich szczególne znaczenie mają wartości chrześcijańskie i katolickie. Udział w wydarzeniu pomaga przekazywać je dzieciom, a zarazem przybliża im patronów, których postawy mogą stanowić wzór na przyszłość. Jak podkreślała Weronika, bal jest dla rodziny również źródłem radości.
Za przebieg zabawy odpowiadała grupa szkolnej młodzieży. Licealistki Helena i Ania pomagały przygotować piosenki oraz układy taneczne, przy których bawili się najmłodsi. Według ich szacunków w organizację włączyło się około 50 osób ze szkoły, a prace zajęły mniej więcej tydzień.
Dla uczennic spotkanie miało jeszcze jeden wymiar: pozwoliło im pracować z młodszymi dziećmi i pokazać im dobry przykład. Licealistki zwracały uwagę, że maluchy obserwują starszych uczestników i uczą się również przez naśladowanie ich zachowań.
Źródło: Urząd Miejski w Lubinie
