Baszta Tkaczy to gotycka wieża obronna z początku XV wieku, która stoi przy skrzyżowaniu ulic Tkackiej i Ciemnej w Chojnowie, zaledwie sto metrów od rynku. Przez wieki pełniła różne funkcje – od elementu obronnego, przez miejskie więzienie, aż po muzeum, którym jest do dziś. Z tarasu na piątej kondygnacji roztacza się widok na całe miasto, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet Zamek Grodziec i Pogórze Kaczawskie.
- zjawiskowy widok z tarasu
- historyczne eksponaty w muzeum
- unikalna architektura gotycka
- fascynujące opowieści o przeszłości
- bliskość do rynku i innych atrakcji
Historia baszty – od obrony miasta po muzeum
Powstanie baszty datuje się na około 1400 rok. Badania cegły użytej do budowy wykazały, że jest identyczna z tą, którą wzniesiono chojnowski kościół farny na przełomie XIV i XV wieku. To dość precyzyjny sposób na określenie wieku budowli, choć pierwszy pisemny dokument wspominający o baszcie pochodzi dopiero z 1572 roku.
Budowla trafiła w ręce lokalnego cechu tkaczy – stąd nazwa, która przetrwała do dziś. Tkacze byli jedną z najliczniejszych grup rzemieślniczych w średniowiecznym Chojnowie, a ich cech wzmiankowany był już w 1332 roku. Baszta stanowiła fragment systemu obronnego miasta, o czym świadczą zachowane na wschodniej elewacji ślady dawnych murów obronnych – mają 5,5 metra wysokości i 2 metry szerokości.
W XVI wieku wnętrze zaadaptowano na więzienie miejskie. Znana jest historia z 1631 roku, kiedy to radni osadzili w baszcie grupę mieszczan uchylających się od płacenia podatków i odmówili im jedzenia. Sprawa wywołała takie oburzenie, że mieszkańcy złożyli skargę do księcia. Pokarm dla więźniów dostarczano w koszykach wciąganych sznurami na szczyt wieży – dość charakterystyczny sposób, który mówi sporo o konstrukcji budowli.
W 1642 roku, podczas najazdu wojsk szwedzkich na Chojnów, kilku mieszkańców schroniło się w baszcie. Masywne mury okazały się nie do sforsowania – najeźdźcy musieli odpuścić.
Baszta kilkakrotnie ucierpiała w pożarach. Odbudowywano ją w latach 1651-1692 oraz w 1749 roku. Podczas pierwszej odbudowy dodano charakterystyczną ośmioboczną wieżyczkę o konstrukcji szkieletowej, zwieńczoną hełmem. Hełm odnawiano jeszcze w 1843 roku i po wojnie w 1967 roku. W połowie XVI wieku budowla zyskała blankowanie – charakterystyczne ząbkowane zwieńczenie, które widać z daleka.
Baszta jako muzeum – od 1908 roku
W 1905 roku przeprowadzono gruntowną renowację, a trzy lata później, w 1908 roku, urządzono w baszcie pierwsze muzeum. To właśnie tutaj miało swój początek Muzeum Regionalne w Chojnowie. Przez lata funkcja budowli się zmieniała – po 1990 roku służyła jako miejsce zbiórek Harcerskiego Klubu Modelarskiego, a później Bractwa Rycerskiego Grodu Chojnów.
Obecnie baszta należy do Muzeum Regionalnego i jest dostępna dla zwiedzających. Nie jest to wielka ekspozycja, ale ma swój klimat.
Co zobaczysz w środku i z tarasu widokowego
Wewnątrz wyeksponowano stare fotografie Chojnowa, gobeliny i obrazy. Ekspozycja nie jest rozbudowana, ale pokazuje historię miasta i samej baszty. Warto zwrócić uwagę na archiwalne zdjęcia – niektóre pochodzą jeszcze z początku XX wieku i pokazują, jak wyglądało muzeum w swoich pierwszych latach działalności.
Największą atrakcją jest taras widokowy na piątej kondygnacji. To zewnętrzna platforma, z której roztacza się panorama całego miasta. Widać stąd zabytkowy rynek z kamienicami, kościoły, Zamek Piastów Legnicko-Brzeskich otoczony parkiem. Przy dobrej widoczności można dostrzec Zamek Grodziec i pasmo Pogórza Kaczawskiego.
Sama budowla ma około 15-17 metrów wysokości (źródła podają różne wartości), wzniesiona jest z cegły na rzucie kwadratu. Nad gzymsem widać wspomniane blankowanie, a całość zwieńczona jest ośmioboczną nadbudówką z XVII wieku. Wejście do baszty znajduje się od strony południowej, gdzie powstał plac po rozbiórce dawnej zabudowy.
Dla kogo to miejsce
Baszta Tkaczy to pozycja obowiązkowa dla miłośników średniowiecznej architektury i historii Dolnego Śląska. Jeśli ktoś interesuje się fortyfikacjami miejskimi, to jeden z niewielu tak dobrze zachowanych przykładów w regionie.
Rodziny z dziećmi też znajdą tu coś dla siebie – wspinaczka na taras widokowy może być małą przygodą, choć trzeba liczyć się z wąskimi schodami charakterystycznymi dla średniowiecznych wież. Nie jest to jednak atrakcja na całe popołudnie. Zwiedzanie zajmie około 20-30 minut, więc warto połączyć to z wizytą w innych miejscach w Chojnowie.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Tuż obok baszty znajduje się Fontanna – Pomnik Tkacza, który nawiązuje do rzemieślniczej tradycji miasta. Warto też zajrzeć do Domu Tkacza – okazałej budowli związanej z historią miejscowego cechu. Niedaleko stoi Zamek Piastów Legnicko-Brzeskich, w którym mieści się główna siedziba Muzeum Regionalnego. Do zamku przylega Park Śródmiejski im. Józefa Piłsudskiego – dobre miejsce na spacer po zwiedzaniu.
Sam rynek w Chojnowie zasługuje na uwagę. Zabytkowe kamienice, kościoły i charakterystyczna atmosfera małego dolnośląskiego miasta sprawiają, że można tu spędzić przyjemne popołudnie.
Na wschodniej ścianie baszty widoczne są ślady pierwotnych murów obronnych Chojnowa – to namacalny dowód na to, jak wyglądał średniowieczny system fortyfikacji miasta.
Informacje praktyczne – godziny, ceny, dojazd
Baszta Tkaczy znajduje się przy ulicy Tkackiej w Chojnowie, w odległości około 100 metrów od rynku. Dojście z centrum zajmuje dosłownie kilka minut. Budowla jest częścią Muzeum Regionalnego, więc godziny otwarcia i ceny biletów najlepiej sprawdzić bezpośrednio w muzeum lub na stronie miasta – mogą się zmieniać w zależności od sezonu.
Dojazd do Chojnowa nie stanowi problemu. Miasto leży przy drodze krajowej nr 364, która łączy Legnicę z Bolesławcem. Z Legnicy to około 20 kilometrów, z Jeleniej Góry nieco ponad 50. Dostępne są także połączenia autobusowe z większych miast regionu. W centrum Chojnowa bez problemu można znaleźć parking – najbliższy znajduje się przy rynku.
Na zwiedzanie samej baszty wystarczy pół godziny, ale warto zaplanować dłuższy pobyt w Chojnowie, żeby zobaczyć także zamek, rynek i pozostałe zabytki. Całość można spokojnie objechać w ciągu 2-3 godzin.
Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków województwa dolnośląskiego, co potwierdza jego wartość historyczną. To jeden z nielicznych tak dobrze zachowanych elementów średniowiecznych fortyfikacji miejskich na Dolnym Śląsku – warto zajrzeć, zwłaszcza że znajduje się praktycznie w centrum miasta.
