Złodzieje ukryli skradziony transformator w lodówce
Pod koniec sierpnia w gminie Lubin doszło do zuchwałej kradzieży transformatora energetycznego, której konsekwencje były poważne. Straty, jakie poniosło Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, oszacowano na około 90 tysięcy złotych. Dzięki intensywnym działaniom śledczym, funkcjonariusze z Lubina odnaleźli elementy skradzionego sprzętu na posesji usytuowanej w powiecie polkowickim, co doprowadziło do zatrzymania dwóch podejrzanych: 24-latka i 30-latka.
Przełom w śledztwie
Po przeprowadzeniu działań operacyjnych, śledczy zlokalizowali miejsce, w którym mogły być ukryte skradzione przedmioty. Po dotarciu na posesję, funkcjonariusze natrafili na 24-letniego mężczyznę, który był już poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Szczecinie. Przeszukanie terenu przyniosło zaskakujące rezultaty.
Odzyskane części i dodatkowe odkrycia
W trakcie rewizji budynków mieszkalnych i gospodarczych, a także garaży, odnaleziono komponenty transformatora, które znajdowały się m.in. na przyczepie samochodowej. Przedstawiciel MPWiK z Lubina potwierdził ich pochodzenie. Co więcej, funkcjonariusze natrafili na elementy wyposażenia szaf elektrycznych, takie jak rozłączniki i bezpieczniki, ukryte w zaskakujących miejscach, jak np. lodówka.
Powiązania z innymi przestępstwami
W toku śledztwa odkryto również tablice rejestracyjne i pompę elektryczną z przewodami, które mogły być używane do innych przestępstw, w tym kradzieży oleju transformatorowego. Zabezpieczone przedmioty zostały przekazane pokrzywdzonym podmiotom, w tym przedstawicielom firmy Tauron, którzy rozpoznali wyposażenie skradzionych szaf rozdzielczych.
Zatrzymania i dalsze postępowanie
24-latek został przewieziony do policyjnego aresztu, podczas gdy policjanci intensywnie poszukiwali jego 30-letniego wspólnika. Mężczyzna, próbując uniknąć aresztowania, ukrywał się, ale w końcu również został zatrzymany. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży i zniszczenia mienia, a straty łącznie oszacowano na blisko 140 tysięcy złotych.
Trwające dochodzenie
Śledczy nie zakończyli jeszcze swojego dochodzenia. Wciąż analizują pochodzenie zabezpieczonych przedmiotów i badają, czy zatrzymani mężczyźni mogą być związani z innymi podobnymi przestępstwami. Śledztwo trwa, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Źródło: Urząd Miejski w Lubinie
