śr.. sie 5th, 2026

Mury Miejskie Chojnów

Chojnów to jedno z tych dolnośląskich miast, które zachowało fragmenty średniowiecznych murów obronnych – choć nie w takiej skali jak Strzelin czy Paczków, to wciąż widoczne ślady dawnych fortyfikacji robią wrażenie. Mury powstały w pierwszej połowie XIV wieku i przez wieki chroniły mieszkańców przed najazdami, choć jak pokazała historia, nie zawsze skutecznie.

Spacer wzdłuż zachowanych odcinków to dobry sposób na poznanie historii miasta i zobaczyć, jak wyglądały średniowieczne systemy obronne mniejszych śląskich ośrodków.

Mury Miejskie Chojnów
Hugo Kołłątaja 6, 59-300 Lubin
★ 5.0
Chojnów to ukryty skarb Dolnego Śląska, gdzie historia spotyka się z malowniczymi widokami. Zachowane fragmenty średniowiecznych murów obronnych przenoszą w czasie, a ich imponująca wysokość i grubość świadczą o dawnych czasach. Spacerując po tych historycznych ścieżkach, można poczuć ducha minionych wieków i odkryć fascynującą historię tego miasta.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • imponujące średniowieczne mury obronne
  • Baszta Tkaczy – symbol Chojnowa
  • malownicze widoki na okolicę
  • ciekawe ślady historii
  • bliskość zalewu Morskie Oko

Historia murów obronnych Chojnowa

Pierwsze wzmianki o murach miejskich w Chojnowie pochodzą z 1357 roku, choć prawdopodobnie powstały kilkanaście lat wcześniej. Budowano je z kamieni bazaltowych wydobywanych w kamieniołomie, który znajdował się w południowo-wschodniej części miasta – dzisiaj w tym miejscu znajduje się zalew zwany Morskim Okiem. To ciekawy przykład, jak dawne wyrobiska przekształciły się w atrakcję rekreacyjną.

Fortyfikacje miały kształt owalu o długości około 1200 metrów i otaczały całe średniowieczne miasto. Mur osiągał imponującą jak na tamte czasy wysokość 5,5 metra, a jego grubość w przyziemiu dochodziła do prawie 2 metrów. Całość wzmacniały baszty i basteje, a przed murami ciągnęła się głęboka fosa wypełniona wodą ze Skory i Młynówki.

W XV wieku system obronny został rozbudowany o baszty wykuszowe, które zwiększały możliwości obronne. Jednak jak pokazał najazd husycki w 1428 roku, nawet solidne mury nie zawsze wystarczały – miasto zostało wówczas zniszczone mimo fortyfikacji.

Od XVI do XIX wieku w Chojnowie działało bractwo strzeleckie odpowiedzialne za obronę murów miejskich. Członkowie szkolili się, strzelając do kur, kogutów lub ich wizerunków na drewnianych tarczach – stąd nazwa „bractwo kurkowe”.

Bramy i baszty – co przetrwało do dziś

Do miasta w średniowieczu można było dostać się przez dwie główne bramy miejskie: Górną (zwaną też Bolesławiecką) od zachodu i Dolną (Legnicką) od wschodu. Obie znajdowały się na przedłużeniu linii przebiegającej przez rynek, co było typowym rozwiązaniem urbanistycznym. Bramy posiadały wysokie wieże oraz przedbramia z małymi basztami, które chroniły przeprawy przez fosę.

Oprócz głównych bram funkcjonowały też dwie furty – Południowa (Łaziebna) i Północna – pełniące funkcje gospodarcze. Niestety, żadna z bram nie przetrwała do naszych czasów. Bramę Legnicką rozebrano w 1768 roku, a Bolesławiecką w XIX wieku.

Najciekawszym zachowanym elementem fortyfikacji jest Baszta Tkaczy, która wznosi się na wysokość 15 metrów. Znajduje się w północnej linii murów i stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych punktów dawnego systemu obronnego.

Najlepiej zachowane fragmenty murów

Po pożarze miasta w 1767 roku pruska komora królewska wydała pozwolenie na rozbiórkę murów do wysokości 4 metrów nad ziemią – potrzebowano materiału budowlanego do odbudowy. W kolejnych dziesięcioleciach zasypano też fosy. Z pierwotnego pierścienia obwarowań przetrwały tylko nieliczne odcinki.

Najbardziej imponujący fragment znajduje się w północno-zachodnim narożniku starego miasta przy ulicy Grotgerra, w miejscu zwanym Domem Kata. Ten odcinek zachował się w połowie swojej pierwotnej wysokości i daje najlepsze wyobrażenie o tym, jak wyglądały średniowieczne fortyfikacje Chojnowa. Mur jest tu masywny, wyraźnie widać strukturę kamiennej budowli.

Warto też zajrzeć przy ulicę Królowej Jadwigi, gdzie znajduje się kolejny zachowany fragment. Trzeci odcinek można zobaczyć przy dawnym młynie na ulicy Chmielnej. Każdy z tych fragmentów ma swój charakter i pokazuje różne aspekty konstrukcji obronnych.

W XVI wieku uzbrojenie miasta składało się z 74 hakownic różnego kalibru, 5 arkebuzów i 4 żelaznych cepów bojowych. Mimo tego arsenału mury nie stanowiły już poważniejszej obrony i chroniły głównie przed rabusiami i włóczęgami.

Spacer śladami dawnych fortyfikacji

Zwiedzanie murów to przede wszystkim spacer po starówce Chojnowa. Nie ma tu wyznaczonej trasy turystycznej ani tablic informacyjnych przy każdym fragmencie, więc warto wcześniej sprawdzić lokalizacje na mapie. Najlepiej zacząć od Domu Kata przy ulicy Grotgerra – to najbardziej spektakularny punkt.

Stamtąd można przejść w kierunku ulicy Królowej Jadwigi, a następnie ulicy Chmielnej. Po drodze warto zwrócić uwagę na układ ulic starego miasta, który wciąż odzwierciedla średniowieczny plan. Całość zajmie około godziny spokojnego spaceru.

Mury są dostępne z zewnątrz przez cały czas – to nie jest muzeum z godzinami otwarcia, tylko elementy miejskiej przestrzeni. Można do nich podejść, dotknąć kamieni, poczuć ich masywność. Niektóre fragmenty są częścią prywatnych posesji, więc trzeba zachować odpowiedni dystans.

Dla kogo to miejsce

Mury miejskie w Chojnowie to przede wszystkim atrakcja dla osób interesujących się średniowieczną architekturą obronną i historią Śląska. Nie jest to spektakularna atrakcja w stylu murów w Avili czy Carcassonne – zachowało się stosunkowo niewiele, ale to co przetrwało, ma autentyczny klimat.

Dla rodzin z dziećmi może to być ciekawa okazja do krótkiego spaceru połączonego z lekcją historii, choć same mury raczej nie zajmą dzieciaków na długo. Lepiej połączyć to z wizytą na rynku i w zamku piastowskim, który znajduje się w południowo-zachodnim narożniku dawnych obwarowań.

Miłośnicy fotografii znajdą tu kilka ciekawych ujęć, szczególnie przy Domu Kata, gdzie mur kontrastuje z otaczającą zielenią. Wczesne popołudnie daje najlepsze światło do zdjęć.

Praktyczne informacje – dojazd i zwiedzanie

Chojnów leży przy drodze krajowej nr 94 między Legnicą a Bolesławcem, około 20 km od Legnicy. Z Wrocławia to około godziny jazdy samochodem. Dojazd jest prosty – z drogi krajowej wystarczy skręcić w kierunku centrum miasta i szukać parkingu w pobliżu rynku.

Parking znajduje się przy ulicy Ściegiennego, niedaleko rynku. Stamtąd do najbliższego fragmentu murów jest kilka minut spacerem. Można też zaparkować bliżej ulicy Grotgerra, jeśli chce się zacząć od Domu Kata.

Zwiedzanie murów jest bezpłatne – to obiekty w przestrzeni publicznej. Nie ma biletów, przewodników ani godzin otwarcia. Wystarczy przyjechać i spacerować. Na spokojne obejrzenie wszystkich zachowanych fragmentów wystarczy godzina, choć warto zarezerwować więcej czasu na zwiedzenie całej starówki Chojnowa.

Najlepszy czas na wizytę to wiosna lub jesień, gdy temperatura sprzyja spacerowi, a zieleń wokół murów dodaje im uroku. Latem też jest przyjemnie, choć w pełnym słońcu może być gorąco. Zimą mury wyglądają surowo i autentycznie, ale spacer jest mniej komfortowy.

Warto połączyć wizytę w Chojnowie z innymi atrakcjami w okolicy – niedaleko znajduje się Legnica z zamkiem Piastów, Bolesławiec znany z ceramiki, a także Złotoryja – najstarsze miasto w Polsce. Chojnów świetnie wpisuje się w trasę po dolnośląskich miastach z średniowieczną historią.